17Monkey Mia
Monkey Mia jest slynna z delfinow przyplywajacych tak blisko brzegu ze mozna je karmic. Obecnie caly proces jest nadzorowany ale i tak zobaczyc jak to sie odbywa to bardzo ciekawe doswiadczenie. Miejscowosc ta znajduje sie jakies 900km na polnoc od Perth i mialem okazje ja odwiedzic w weekend przedluzony urodzinami krolowej. Co ciekawe urodziny te przypadaja w Zachodniej Australii w inny dzien niz w kazdym innym stanie, a na dodatek co roku jest to poniedzialek.
Wracajac do delfinow, jesli chcesz im sie przyjrzec z bliska to najlepiej obudzic sie kolo 7 rano, ale jak lubisz pospac to nie ma problemu, po pierwszym karmieniu powinny wrocic jeszcze z raz albo dwa przed poludniem. Jesli udasz sie z rana na plaze to powinienes zobaczyc cos takiego:
1. Delfiny przyplywaja tak blisko plazy
Mozesz posluchac troche o tych interesujacych zwierzetach od ludzi ktorzy nadzoruja caly proces i upewniaja sie, ze np. nie zostana one przekarmione. Pewnie jakby zjadly cos od powiedzmy 200 osob kilka razy dziennie to raczej by im to nie posluzylo.
2. Tlumaczenie roznicy miedzy delfinem a rekinem
Kiedy przychodzi czas karmienia to wszyscy sa proszeni o wyjscie z wody i kilku wybrancow [musisz byc naprawde kims specjalnym ;)] karmi delfiny rybami. Karmione sa tylko zenskie osobniki i to nie wszystkie, tak jak wspomnialem wszytko jest nadzorowane tak, zeby nie zaburzyc zachowan zwierzat w ich naturalnym srodowisku.
3. Rozpieszczanie delfina
Jak sie mozna domyslec po karmieniu wybrane "laski" ktorym sie trafila ryba sa zadowolone, "kolesie" nie za bardzo, wiec odplywaja zeby sobie wyjasnic pewne sprawy gdzies w oceanie. Ale nie stresuj sie, wroca. Zawsze wracaja.
4. Jeszcze tu... wrocimy!
Nie wiem co jest takiego w delfinach ale po prostu wydaja sie bardzo sympatyczne i dlatego to bardzo ciekawe doswiadczenie zobaczyc je z tak bliska:
5. Calkiem sympatyczne, no nie?
Co poza tym mozna robic w Monkey Mia? W sumie nie za duzo. Oczywiscie jesli lubisz po prostu lezec na plazy i delektowac sie sloncem to jestes w odpowiednim miejscu bo woda jest po prostu super, a pogoda jest fantastyczna w sumie przez caly rok. Ale jesli wolisz cos porobic to zawsze mozesz sie wybrac na rejs zeby zobaczyc troche wiecej zwierzat bardziej w glab oceanu. Najlepsza opcja to chyba lodka Shotover:
6. Moze tak rejs?
Ten katamaran zabierze Cie w 2- lub 3-godzinny (w zaleznosci w jakiej porze dnia zdecydujesz sie poplynac) rejs podczas ktorego mozesz zobaczyc wiecej delfinow, zolwie morskie i... diugonie. Szczerze mowiac nie mialem zielonego pojecia takie zwierze w ogole istnieje zanim nie pojechalem do Monkey Mia.
7. Diugonie
Te interesujace ssaki sa wegetarianami i sa czesto nazywane "krowami morskimi" poniewaz zywia sie glownie trawa morska i wlasnie na plytkich wodach gdzie pelno trawy morskiej mozna je najczesciej wypatrzec.
8. Jeszcze jeden diugon, w sumie to bardziej mi sie podoba angielska nazwa: dugong
Wygladaja troche smiesznie, jak polaczenie foki (przod) z malym wielorybem (pletwa ogonowa):
9. Wygladaja troche lepiej na zywo jak sie ma polaryzowane okulary sloneczne
Oczywiscie zeglujac mozesz wypatrzyc tez inne zwierzeta, niestety nie udalo mi sie zrobic zdjecia zolwia (widzielismy jednego) ale prosze, oto kolejny delfin:
10. Okazuje sie, ze delfiny potrafia rowniez plywac w glebokiej wodzie
Zdecydowanie polecam taki rejs. Obsluga na Shotover jest bardzo przyjazna i staraja sie, zeby kazdy byl zadowolny z wyprawy. Jesli nie jestes to mozesz wrocic na dowolna ilosc rejsow az uznasz ze jestes widziales wystarczajaco duzo dugongow (znaczy diugoniow). Dodatkowo, jesli dopadnie Cie choroba morska to zaplaca Ci $100 od reki.
11. 'Zeglowalem z grupa zwierzat'
Po powrocie na brzeg mozesz podziwiac widoki:
12. To gdzie sie konczy niebo a zaczyna ocean?
poogladac inne zwierzaki ktore sie kreca w poblizu:
13. Co tam?
a potem wrocic na rejs o zachodzie slonca na mile zakonczenie dnia. Na tym rejsie mozesz zobaczyc farme perel:
14. Jedna z kilku farm perel w zatoce Sharks Bay
no i oczywiscie podziwiac zachod:
15. Zachod slonca nad zatoka Sharks Bay
Co interesujace, Monkey Mia to tak naprawde tylko jeden osrodek i wlasnie tam trzeba zostac na noc. Jest jedna restauracja i jeden pub i wieczorem wszystko wydaje sie uspokajac bardzo szybko wiec pewnie nastepnego dnia wstaniesz w miare wczesnie zeby sprawdzic czy kumple ktorych poznales wczoraj znowu tam beda. I beda:
16. Przyplywaja praktycznie kazdego dnia w roku
Ogolnie bardzo przyjemne miejsce do odwiedzenia ale nie chcialbym tam chyba zostac za dlugo. Jesli nie chcesz po prostu "robic nic" i relaksowac sie na plazy to wszystko co interesujace mozna zrobic w jeden lub dwa dni i potem ruszyc w dalsza droge.
17. Znowu w trase
Zwlaszcza jesli wracasz do Perth, przed Toba prawie 900km do przejechania co zajmie jakas chwile. Na szczescie jesli nie musisz zaraz nastepnego dnia byc w pracy to po drodze jest wiele super miejsc do odwiedzenia. Ale o tym jakos niedlugo.
Aha, jesli chcesz tam trafic to Monkey Mia lezy tutaj:







English
November 2nd, 2009 - 19:40
Fajna sprawa Miki, jednak wpadlbym tam jedynie na fileta z morszczuka. Lezenie na plazy to jedna z gorszych tortur jakie znam.
November 6th, 2009 - 15:43
Świetnie to wygląda na zdjęciach!!! Aż się chce wsiadać w samolot i lecieć do Ciebie. Może kiedyś mi moja żonka pozwoli na taki wypad ;(. Zazdroszczę Ci :)