0Eddie Vedder i Luc Longley
Wczoraj mialem okazje zobaczyc koncert Pearl Jam i byl naprawde super ale chce napisac o czyms co zdarzylo sie pare godzin pozniej. Podczas koncertu jedna z piosenek zostala zadedykowana jednemu z pierwszych ludzi z Zachodniej Australii ktorego czlonkowie grupy poznali, ich "dobremu przyjacielowi Panu Lucowi Longleyowi". Jesli nie kojarzysz nazwiska to ten wysoki center ktory wygral 3 mistrzostwa NBA z Chicago Bulls (oczywiscie za czasow Michaela Jordana). Nie wiedzialem, ze jest on Australijczykiem a tym bardziej ze mieszka w Perth wiec pomyslalem sobie ze fajnie, ciekawostka do zapamietania.
Kilka piw i kilka godzin pozniej gralismy w snookera kiedy jeden bardzo wysoki koles zapytal mnie o mojego wasa ktorego "hoduje" na Movember (po angielsku listopad to November, was to mustache, mustache + November = Movember, zbiera sie fundusze na badania nad rakiem prostaty i depresja, moje zbieranie mozna wspomoc tutaj). Zajelo mi to moze kilka sekund po mojej odpowiedzi zeby sie zorientowac ze to wlasnie Luc Longley ktory gral z Eddie Vedderem (wokalista Pearl Jam) w bilarda na sasiednim stole! Mielismy wiec okazje osobiscie podziekowac za super show, niezle co? :)
Tak na marginesie, piosenki Pearl Jam sa generalnie znane ale polecam tez album solo Eddiego Veddera. Piosenka "Society" to jedna z moich ulubionych piosenek w ogole.







English
November 16th, 2009 - 19:18
Luk to ogólnie drewnianny center byl, ale trzech tutulów nikt mu nie odbierze. Pamietam, ze jak rzucal wolne to publicznosc wyla LUUUUUUUUUK.