14Park Narodowy Kalbarii
Tym razem kilka zdjec z miejsca ktore mialem okazje odwiedzic po drodze do Monkey Mia i do ktorego zdecydowanie chcialbym wrocic: Park Narodowy Kalbarii. Krajobrazy sa tam niemalze zapierajace dech w piersiach, mam nadzieje ze po zobaczeniu kilku fot bedzie chociaz troche wiadomo o czym mowie.
Miejscowosc Kalbarii lezy u ujscia rzeki Murchison i ma super linie brzegowa wszedzie dookola. Mozna zdecydowanie spedzic pare dni po prostu odwiedzajac rozne miejsca przy drodze ktora biegnie wzdluz oceanu ale niestety my nie mielismy tyle czasu wiec po prostu wybralismy tylko kilka miejsc i zdecydowanie nie bylismy zawiedzeni wyborem. Zacznijmy od tzw. Czerwonego Urwiska (Red Bluff):
1. Red Bluff
i troche blizej:
2. Red Bluff, troche blizej
Patrzac w druga strone z punktu widokowego tez jest calkiem nienajgorzej:
3. Linia brzegowa w poblizu Kalbarri
Takich miejsc zeby sie zatrzymac i podziwiac klify i ocean jest mnostwo ale to z koryta rzeki Murchison Park Narodowy Kalbarii jest tak naprawde znany. Trzeba przejechac pare kilkometrow w glab ladu a potem 30km po zwirowej drodze zeby dostac sie do samego serca parku. Zdecydowanie nie mozna opuscic jednej z glownych atrakcji, tzw. Okna Natury (Nature's Window):
4. Nature's Window
5. Okno natury
Widok koryta rzeki az ciezko opisac, czuje sie jakby sie bylo na planie jakiegos filmu albo cos takiego, oczywiscie jesli ktos tak lubi podziwiac piekno natury jak ja.
6. Rzeka Murchison
Jest mnostwo tras do wycieczek pieszych, mozna sobie pochodzic przez pare godzin albo nawet przez pare dni jesli ma sie wystarczajaco duzo czasu. A widoki na pewno nie zawioda, jedyna denerwujaca rzecza moga byc muchy, sa ich tam miliony!
7. Spacerujac kolo Nature's Window
Nastepnym miejscem ktore na pewno trzeba odwiedzic kilka kilometrow dalej jest tzw. Zakret Z (Z Bend):
8. Z Bend
9. Zakret Z z drugiej strony
Jesli jest sie tam w lato, to trzeba uwazac bo temperatura moze dojsc do 50 stopni wiec zdecydowanie trzeba sie wtedy chronic przed sloncem. Nawet jesli sie idzie tylko 700m z parkingu.
10. Dojscie do Z Bend
Kolejne miejsce warte zobaczenia to tzw. Glowa Jastrzebia (Hawk's Head).
11. Widok z Hawk's Head
12. I troche blizej
Stad mozna sie tez przejsc na dol i dojsc do samej rzeki.
13. Rzeka Murchison
i jak sie ma szczescie (albo nieszczescie w zaleznosci od tego czy sie lubi jaszczurki) to sie mozna przekonac ze nie jest sie samemu:
14. Jaszczurka
Mam nadzieje, ze teraz troche bardziej wiadomo dlaczego tak bardzo mi sie w Parku Narodowym Kalbarii podobalo i dlaczego zdecydowanie chcialbym tam jeszcze kiedys wrocic Park lezy jakies 600km na polnoc od Perth wiec moze w jakis kolejny dlugi weekend bede mial okazje jeszcze troche pochodzic kolo rzeki Murchison. Zdecydowanie sie na to pisze!
Language / Jezyk
Categories / Kategorie
- Perth (36)
- Azja (9)
- Kazachstan (2)
- Kirgistan (1)
- Mongolia (1)
- Rosja (1)
- Singapur (2)
- Uzbekistan (1)
- Australia (23)
- Nowa Południowa Walia (6)
- Terytorium Północne (4)
- Wiktoria (4)
- Zachodnia Australia (9)
- Europa (29)
- Inne (5)
- Ameryka Południowa (19)
Tags / Tagi
Perth, WA
Info
Recently / Ostatnio
- Singapur
- Mongol Rally [9]: Mongolia!
- Mongol Rally [8]: Ponownie Rosja
- Mongol Rally [7]: Ponownie Kazachstan
- Mongol Rally [6]: Kirgistan
- Mongol Rally [5]: Uzbekistan
- Mongol Rally [4]: Kazachstan
- Mongol Rally [3]: Rosja
- Mongol Rally [2]: Ukraina
- Mongol Rally [1]: Czechy i Polska
- Praga
- Mongol Rally 2011
- Wyjazd na Mongol Rally
- Panorama Melbourne
- Melbourne Cricket Ground – MCG
Archives / Archiwum
- December 2011 (1)
- November 2011 (3)
- October 2011 (4)
- September 2011 (4)
- July 2011 (2)
- June 2011 (3)
- May 2011 (3)
- April 2011 (3)
- March 2011 (4)
- February 2011 (6)
- January 2011 (5)
- December 2010 (5)
- November 2010 (6)
- October 2010 (5)
- September 2010 (1)
- August 2010 (3)
- July 2010 (4)
- June 2010 (6)
- May 2010 (7)
- April 2010 (6)
- March 2010 (7)
- February 2010 (6)
- January 2010 (8)
- December 2009 (6)
- November 2009 (9)
- October 2009 (2)







English
November 2nd, 2009 - 19:05
faaajnie, a ja w takiej plaskiej Holandii mieszkam… oj Miki, ja sie odgrazam, ale w koncu naprawde Cie nawiedze… pozdrawiam i sciskam!
November 2nd, 2009 - 19:49
Zakretu Z nie widze (rzeka prosta przeciez!)…A ona wysycha czy nie? A muchy zwykle czy jadowite (tak jak wszystko w Australii)?
November 3rd, 2009 - 00:07
fajnie, że stworzyłeś tę stronę. Pozdrawiamy z Jastrzębia, Ciocia Ewunia, Krzyś i ja :)
November 3rd, 2009 - 04:46
No… jak się idzie z parkingu taaaaki kawał drogi, to faktycznie trzeba uważać na słońce:P
November 3rd, 2009 - 07:19
Michal: to ‘Z’ to raczej takie wieksze, ciezko zobaczyc z tego miejsca. A co do jadowitosci, to wypraszam sobie, to ze mieszka tutaj 6 z 10 najbardziej jadowitych wezy na swiecie to jeszcze nic nie znaczy. Ja na przyklad jestem bardzo lagodny ;)
November 4th, 2009 - 04:03
Nie wiem czy to wina mojego kompa, czy o co chodzi, ale nie widzę zdjęć :/
November 4th, 2009 - 19:27
…i tylko spalonego sloncem fotografa brak na jakims zdjeciu! ;-)