7Perth noca
Pewnie wspominalem wczesniej, ze centrum Perth nie jest zbyt duze ale ja w sumie nie lubie ogromnych miast wiec dla mnie jest akurat. Nie pracuje juz w samym centrum ale od czasu do czasu lubie pojechac na poludniowa strone rzeki Swan i popatrzec sobie na miasto w nocy. Na pewno nie jest to tak spektakularne jak ogladanie centrum Sydney czy Hong Kongu z drugiej strony zatoki ale i tak calkiem fajny widok.
1. Z poludniowego brzegu rzeki Swan
2. Jeszcze raz, tym razem centrum w dalszej odleglosci
3. Bardziej aktualne zdjecie, widac diableski mlyn
4. Diabelski mlyn z bliska, 'troche' mniejszy niz slynne London Eye
Co ciezko zauwazyc na poprzednich zdjeciach to Swan Bells, budynek wybudowany dla uczczenia nowego milenium. Jakos mi nie przypada do gustu (ale postaram sie kiedys wrzucic zdjecie za dnia), powiedzmy ze mysle ze sa lepsze sposoby na wydanie 5 milionow dolarow. No ale swieci roznymi kolorami w nocy:
5. Wieza Swan Bells w nocy
6. Na zolto
7. I czerwono!
Mysle, ze jesli ktos mial jakiekolwiek watpliwosci czy warto odwiedzic Perth to widok tej wiezy podswietlonej w nocy na pewno przekonal ze zdecydowanie trzeba tutaj przyjechac ;)







English

December 10th, 2009 - 00:01
…trzeba tam pojechać;)
December 10th, 2009 - 18:23
Fajnie jest sobie tak pojechac wieczorem za rzeke. Pewnie przyjemna jest wtedy temperatura, co?
W centrum Dublina tez jest taki budynek nad rzeka co swieci sie roznymi kolorami. Tylko, ze to jest z 10-pietrowy, szary klocek z lat 70tych chyba. Znacznie ladniejszy hahaha.