17Mongol Rally [1]: Czechy i Polska
Czytaj dalej »Ok, czas na trochę więcej zdjęć z tegorocznego rajdu Mongol Rally i zaczniemy od Czech i Polski. Pierwsze dni rajdu, my jeszcze wtedy podróżowaliśmy samotnie i jak łatwo się domyśleć po drodze odwiedziliśmy rodzinę i znajomych w Polsce (ciocia Ewa – dzięki za super obiad!). Ja nawet dotarłem do wioski w której urodził się mój dziadek i poznałem jego przyjaciół i sąsiadów! Ale wróćmy do rajdu.
Czytaj dalej »
7Zachód nad Polską
Czytaj dalej »Przez to że mieszkam w Zachodniej Australii zachody słońca które nie są nad oceanem wydają mi się teraz troche dziwne. Ale mogą być równie fajne. Te zdjęcia są z Polski ale za kilka dni wybieram się na kontynent na którym jeszcze nie byłem i zdecydowanie mam nadzieję na jakieś super krajobrazy. Jak zawsze podczas podróży będę pewnie cicho (tak jak byłem ostatnio) ale jak wrócę do Perth to postaram się to nadrobić.
Czytaj dalej »
11Zielona, zielona Polska
Czytaj dalej »Wydaje mi się, że nigdy nie zdawałem sobie sprawy z tego jak zielona jest Polska. A może po prostu Australia jest tak inna że teraz za każdym razem zauważam to jak wracam. Pamiętam jak to był “tylko las”, teraz dla mnie to już zdecydowanie nie “tylko las”.
Czytaj dalej »
8Okolice Cybinki
Czytaj dalej »Kilka zdjęć z okolicy gdzie mieszkają moi rodzice. Cybinka to mała miejscowość blisko niemieckiej granicy i jest jednym z tych miejsc gdzie wydaje się, że czas płynie jakby wolniej dzięki czemu jest super miejscem żeby się zrelaksować. Przynajmniej dla mnie. Ok, przyznaję że to może mieć też coś wspólnego z bycia generalnie szczęśliwym z każdych odwiedzin rodziców (co ostatnio nie zdaża się niestety zbyt często) i smakowania super gotowania mamy ;)
Czytaj dalej »
16Mistrz! Mistrz! Kolejorz!!
Czytaj dalej »Od czasu do czasu ludzie pytają mnie za czym najbardziej tęsknię mieszkając tak daleko od Polski. Muszę przyznać że poza oczywistym – rodzina i przyjaciele – jedna rzecz się zdecydowanie wyróżnia: Lech Poznań. Naprawdę brakuje mi bycia na Bułgarskiej 5/7 i dzisiaj żeby wspierać swój klub zamiast oglądać mecze na żywo wstaję w środku nocy i staram się je znaleźć gdzieś w necie. Nie zawsze jest łatwo ale jest coś specjalnego w świadomości, że jestem być może jedyną osobą w tej części świata która cieszy się z goli strzelanych o 3 czy 4 nad ranem. Ale dzisiaj wszystko to nie ma znaczenia bo po raz pierwszy od 1993 wygraliśmy polską ligę! Jestem pewien, że mnóstwo ludzi świętuje teraz w Poznaniu, wierzcie mi, że co najmniej jedna osoba ponad 13’500km od stolicy Wielkopolski robi dokładnie to samo :) Kolejorz!!
Czytaj dalej »

English