22Mongol Rally [5]: Uzbekistan
Czytaj dalej »Teraz zdecydowanie wjeżdzamy w tą część świata o której nie miałem zielonego pojęcia przed wyjazdem na rajd. Tzn pamiętam że Australia grała z Uzbekistanem w jakichś tam rozgrywkach ale poza tym nie wiedziałem o tym kraju nic. Ale, tak jak cała wyprawa, z kilkoma przygodami ale ogólnie spędziliśmy tam super czas. Poza Mongolią to właśnie tam byliśmy najdłużej, częściowo ze względu na odległość jaką musieliśmy przejechać i częściowo przez zatrucie którego doświadczyła większość ludzi w naszym konwoju. Uzbecy okazali się być bardzo przyjaźni i chętni do pomocy, czasami aż za bardzo. Ciężko było dostać benzynę na północy, pieniądze najlepiej było wymieniać na czarnym rynku i wszyscy jeździli Daewoo – jak się do tego przyzwyczailiśmy to było spoko :) Aha, jest tam naprawdę dużo turystów.
Czytaj dalej »
17Mongol Rally [4]: Kazachstan
Czytaj dalej »Pierwszy “stan” na trasie: Kazachstan. Dziewiąty największy kraj na świecie i największe państwo śródlądowe. Mieliśmy okazję odwiedzić dwa razy podczas Mongol Rally, najpierw jadąc na południe w zachodniej części (zdjęcia z tego tutaj) i potem jadąc na północ we wschodniej części (zdjęcia później). Niezbyt wiele jest na środku :) Ludzie za każdym razem bardzo przyjaźni i cały czas machali do nas jak przejeżdzaliśmy. Pełno kierowców ciągle na nas trąbiło i trochę nam zajęło zorientowanie się że to też ich sposób pozdrawiania nas.
Czytaj dalej »
17Mongol Rally [3]: Rosja
Czytaj dalej »Rosja, kolejne pozytywne zaskoczenie na trasie wyprawy Mongol Rally. Miejsca przez które przejeżdzaliśmy były w większości dobrze rozwinięte pod względem infrastruktury, drogi bardzo dobre a stacje benzynowe… hmmm, normalne. Jak się mieliśmy przekonać później nie zawsze tak jest :) Rosjanie są bardzo dumni ze swojego kraju i jego historii i widać to na każdym kroku. Jeśli ktoś się wybiera to nawet parę zdań po rosyjsku się przydaje, a ludzie bardzo doceniają jak ktoś się stara.
Czytaj dalej »
17Mongol Rally [2]: Ukraina
Czytaj dalej »Kolejny kraj z naszej wyprawy na Mongol Rally i pierwszy przed którym ostrzegali nas ludzie z poprzednich lat rajdu i z Polski (co tak na marginesie jest normą, każdy zawsze opowiada jakieś historie o sąsiadującym kraju): Ukraina. Na szczęście byliśmy pozytywnie zaskoczeni i spędziliśmy tam fajny tydzień. Ale trzymaliśmy się głównych dróg i dużych miasta co porównując nasze doświadczenia z innymi zespołami które tak nie zrobiły okazało się dobrym pomysłem.
Czytaj dalej »
17Mongol Rally [1]: Czechy i Polska
Czytaj dalej »Ok, czas na trochę więcej zdjęć z tegorocznego rajdu Mongol Rally i zaczniemy od Czech i Polski. Pierwsze dni rajdu, my jeszcze wtedy podróżowaliśmy samotnie i jak łatwo się domyśleć po drodze odwiedziliśmy rodzinę i znajomych w Polsce (ciocia Ewa – dzięki za super obiad!). Ja nawet dotarłem do wioski w której urodził się mój dziadek i poznałem jego przyjaciół i sąsiadów! Ale wróćmy do rajdu.
Czytaj dalej »![Mongol Rally [5]: Uzbekistan Mongol Rally [5]: Uzbekistan](http://mikimaqh.s3.amazonaws.com/2011/1018/20110809062540M.jpg)
![Mongol Rally [4]: Kazachstan Mongol Rally [4]: Kazachstan](http://mikimaqh.s3.amazonaws.com/2011/1007/20110807160213M.jpg)
![Mongol Rally [3]: Rosja Mongol Rally [3]: Rosja](http://mikimaqh.s3.amazonaws.com/2011/1003/20110804110322M.jpg)
![Mongol Rally [2]: Ukraina Mongol Rally [2]: Ukraina](http://mikimaqh.s3.amazonaws.com/2011/0929/20110731145456M.jpg)
English