5Zachód słońca na plaży Trigg
Czytaj dalej »Niestety nie miałem zbytnio czasu żeby napisać posta o kupowaniu biletów lotniczych ale w międzyczasie udało mi się sfotografować zachód słońca na plaży Trigg. Co zaskakujące nie było tutaj zachodu już jakiś czas więc szybko nadrabiam zaległości.
Czytaj dalej »
11Weekend na łódce
Czytaj dalej »Tak jak wspomniałem w zeszłym tygodniu dzisiaj kilka fot z łódki na której byliśmy na Rotto. Pierwszy raz spałem na łodzi i zdecydowanie było fajnie. Nawet jak motorówka się zepsuje i nie można się dostać na brzeg żeby iść na obiad to można dalej pić i grać w karty albo gry w stylu “Fakt czy ściema?”. FAKT! :)
Czytaj dalej »
21Uluru / Ayers Rock
Czytaj dalej »Ten post jest pierwszym od czasu jak oficjalnie zostałem obywatelem Australii więc pomyślałem, że warto żeby w nim pojawiło się coś prawdziwie australijskiego. I jeśli chodzi o symbole to Uluru na pewno jest jednym z nich. Pewnie każdy widział ją co najmniej raz, tak jak budynek opery w Sydney. A że ja właśnie wróciłem z którkiej wycieczki do Terytorium Północnego (więcej zdjęć wkrótce) to proszę – wielka czerwona góra z samego środka Australii.
Czytaj dalej »
1Nareszcie z powrotem w domu
Czytaj dalej »Długie podróże są zawsze fajne, ale nie ma to jak wreszcie wyspać się we własnym łóżku. Perth przywitało mnie najlepszą możliwą pogodą: bezchmurne niebo przez ostatnie 3 dni i temperatura między 25 a 30 stopni więc oczywiście musiałem podjechać i zobaczyć zachód słońca. Za kilka dni mam nadzieję uda mi się wrzucić pierwsze zdjęcia z Argentyny. Mam ich mnóstwo więc (biorąc pod uwagę że nadal nie udało mi się wrzucić wszystkich z moich podróży po Australii) może mi to zająć chwilę żeby wszystkie przerobić.
Czytaj dalej »
7Zachód nad Polską
Czytaj dalej »Przez to że mieszkam w Zachodniej Australii zachody słońca które nie są nad oceanem wydają mi się teraz troche dziwne. Ale mogą być równie fajne. Te zdjęcia są z Polski ale za kilka dni wybieram się na kontynent na którym jeszcze nie byłem i zdecydowanie mam nadzieję na jakieś super krajobrazy. Jak zawsze podczas podróży będę pewnie cicho (tak jak byłem ostatnio) ale jak wrócę do Perth to postaram się to nadrobić.
Czytaj dalej »

English